14. lipiec 2011, 18:17:00
w pracy większość ludzi mnie irytuje swoim brakiem kompetencji lub bezmyślnością. więc wychodzę, a tam burza oczyszcza atmosferę.
12. lipiec 2011, 20:17:00
objadać się arbuzem, chodzić w sukienkach, malować usta na czerwono, używać bezokoliczników
11. lipiec 2011, 19:42:00
lubię takie dni, bąbel poluje na muchy, mąż sprząta talerze po obiedzie, a ja kombinuję, jakie by tu jutro danie z cukinią przygotować. wakacje jak się patrzy.
08. lipiec 2011, 18:38:00
stare piosenki, stare znajomości, stare nawyki. nowe marzenia.
07. lipiec 2011, 21:06:00
piekę najlepsze na świecie ciasto czekoladowe.
06. lipiec 2011, 20:54:00
jasna jaśnieje - pierwsze siwe włosy ;)
30. sierpień 2009, 19:29:00
z moim mężem chodzę na jogę. mogłabym i codziennie. przez to jestem jaśniejsza. przez tą jogę i przez to, że z mężem.
03. maj 2009, 17:06:00
za krótkie weekdny. dobrze, że za cztery dni urlop. cztery bardzo długie, bardzo intensywne dni.
24. marzec 2009, 21:25:00
czasami ogarnia mnie aż tak wielka złość, że nie wiem co mam z nią zrobić.
15. marzec 2009, 08:12:00
już prawie koniec remontu i urządzania mieszkania. jeszcze tylko tydzień, góra dwa. jeszcze tylko dywan i parę innych rzeczy.
10. marzec 2009, 21:51:00
nabzdyczył się o coś. czort go wie o co. niech się w końcu odbzdyczy albo chociaż powie, co mu jest.
03. marzec 2009, 20:55:00
jakbym nagle znalazła się w zupełnie obcym miejscu, pośród zupełnie obcych osób. pojąć nie mogę, jak to się stało.
25. luty 2009, 20:23:00
przypomniałam sobie hasło :)
07. wrzesień 2008, 15:00:00
przez trzy miesiące nie mogłam sobie przypomnieć hasła do bloga. aż nagle dziś mi się przypomniało i oto jestem.
04. czerwiec 2008, 18:54:00
za 339 dni będę mężatką.
14. maj 2008, 22:59:00
bądź trochę więcej mną a trochę mniej sobą. ja zrobię to samo.
04. maj 2008, 17:07:00
przeprowadziłam się i co? i nic nowego.
30. kwiecień 2008, 20:28:00
dziś pakuję, jutro rozpakuję. dziwnie się czuję.
24. kwiecień 2008, 16:27:00
za tydzień się przeprowadzam.
20. kwiecień 2008, 22:09:00
ja:
co będziemy robić we wtorek?
on:
zdobywać świat, pinky
dla niezorientowanych dwa linki: Pinky and the Brain w
wikipedii oraz na
youtube
06. kwiecień 2008, 22:25:00
ja: ...i jadłam dziś na kolację te grzybki marynowane, które od ciebie dostałam
on: i widzisz pojedyńczo??? :D twarda jesteś :D
06. kwiecień 2008, 09:22:00
wcale nie jest łatwo. i nie wiem, co dalej.
03. kwiecień 2008, 15:48:00
dobrze zainwestowane 50 zł będzie procentować.
30. marzec 2008, 17:22:00
ciepło, wesoło, radośnie :)
29. marzec 2008, 15:58:00
powoli, bardzo powoli szykuję się do przeprowadzki do lubego.
24. marzec 2008, 19:39:00
jem kupne ciastka, bo nic innego już mi nie pozostaje. jakieś nieszczęśliwe te święta.
18. marzec 2008, 17:39:00
jestem uzależniona :)
13. marzec 2008, 19:44:00
szuszuszu. szumi mi w głowie.
12. marzec 2008, 19:32:00
znów pada deszcz na domy wszystkich mistrzów świata... idzie wiosna
09. marzec 2008, 21:33:00
ja: co robisz?
on: zdobywam wszechświat
czyli gra w sins of a solar empire :)
09. marzec 2008, 12:05:00
to nie jest tylko Twój problem. mnie też zaczęło to dotyczyć. będę szukać dla siebie pomocy. jeśli tylko zechcesz, to dla Ciebie też ją znajdę.
08. marzec 2008, 07:56:00
wszystko drży.
04. marzec 2008, 19:09:00
mam problemy komunikacyjne. tęsknię za osiemnastym marca, który dopiero za dwa tygodnie.
zaufaj mi.
02. marzec 2008, 21:24:00
jest fantastycznie, a potem wracam do domu i tak strasznie mi brakuje jego śmiechu.
28. luty 2008, 20:08:00
temat radosny, aczkolwiek trudny. dużo obaw, wątpliwości, trudnych decyzji. ale i tak jest fajnie.
25. luty 2008, 22:37:00
odkryłam, że brakuje mi kilku notek, np. z lipca 2007. ja ich nie usunęłam. więc?
24. luty 2008, 19:03:00
wróciłam z nart, a tu wiosna.
14. luty 2008, 13:49:00
chłopiec awansował na narzeczonego :)
12. luty 2008, 21:16:00
jestem taka zmęczona i tak strasznie zazdrosna o wolny czas innych.
04. luty 2008, 22:02:00
jak w dowcipach o małżeństwach - w nocy zawsze jest walka o kołdrę a rano dyskusja, kto kogo spycha z łóżka.
29. styczeń 2008, 08:58:00
to już rok :)
27. styczeń 2008, 16:56:00
idzie wiosna, jak nic. przed wiosną jeszcze narty, trzeba będzie wcisnąć się w spodnie. więc dieta. więc ostatni posiłek jem o 17. szkoda tylko, że to batonik czekoladowy.
20. styczeń 2008, 10:48:00
po tygodniu sztucznego podtrzymywania życia w szpitalu zmarła moja babcia.
17. styczeń 2008, 19:16:00
jem marchewkę i sałatę (sałatę!), piję herbatę z cukrem i cytryną i rozmawiam z moją ulubioną ewą.
08. styczeń 2008, 17:35:00
pierwszy raz w całej mojej studenckiej karierze zdobyłam jakieś zaliczenie na 3 tygodnie przed sesją. jestem po prostu zajebista.
05. styczeń 2008, 21:39:00
i jest tak jak kiedyś. i najbardziej na świecie chcę być teraz w raciborzu z ewą. tam zawsze byłam taka spokojna.
04. styczeń 2008, 09:06:00
i mimo, że jest mi tak cholernie zimno i muszę robić rzeczy, na które nie mam ochoty - jest mi dobrze.
01. styczeń 2008, 21:13:00
nowy rok? no i dobrze. chociaż ten poprzedni był całkiem fajny. w tym czeka mnie dużo, bardzo dużo trudnych decyzji.
23. grudzień 2007, 16:40:00
przyszłość wcale nie jest jasna. teraźniejszość też nie. wszystko jakieś takie... szykuje się walka bez wywoływania wojny.
20. grudzień 2007, 19:31:00
nie lubię się pakować. wychodzi wtedy na jaw moje totalne rozmemłanie.